04.12.2011

na pieska (64)

4 komentarze

  1. Mocne. A on był już w windzie jak otworzyłaś drzwi, czyli, że on tam jeździł?

    OdpowiedzUsuń
  2. znalazłam go tam, takiego koło godz. 8 w sobotę, pewnie ktoś wychodząc z nim rano nie zauważył, że zostawił go w windzie://

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, o psie łatwo zapomnieć przecież;(

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy