19.07.2011

Renata Dąbrowska









wzruszona, zafascynowana, szczęśliwa, wykończona..
po 4 dniach, pokonując 1800 km w większości remontowanych dróg
dotarłam do domu..

każda z Renat jest dla mnie niespodzianką, najczęściej miłą - swoistym prezentem..
ten weekendowy wyjazd/wyjazdowy weekend obfitował w prezenty:)

8 komentarzy

  1. coraz bardziej podoba mi się ten projekt

    OdpowiedzUsuń
  2. Do 100 jeszcze tylko kilka! Go, girl;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej jaki czad !! to ile do setki ?! wszyscy trzymamy tu za Ciebie kciuki Renato !

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas zachwyca mnie ten genialny w swojej prostocie (?!) pomysł! Brawo brawo.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna rzecz! obserwuję od jakiegoś czasu, gratuluję pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twojego bloga... Pomysł mnie powalił po całości! :)
    Wiele świetnych, naturalnych i pozytywnych zdjęć tu zobaczyłem... Z chęcią będę tu wracał :)
    Mam jeszcze takie pytanie techniczne - jakiego sprzętu używasz? Podejrzewam, że jest to 5d mark II, 24L i 35L - zgadłem? ;)
    Pozdrawiam i powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy