27.07.2011

3 komentarze

  1. Widząc miniaturkę jakoś miałam nadzieję, że to nie kot.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak chcesz mogę Ci obiecać że już nie będę zamieszczać tu zdjęć 'śpiących' kotów..
    jak chcesz.. zrobię to dla Ciebie;)
    P.s. teraz już zawsze (po ich sfotografowaniu) 'usuwam' je z jezdni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, jednak nie zamieszczanie tu ich zdjęć, nie spowoduje tego, że się wybudzą. Wiesz, to tak jak nie patrzenie na cos strasznego nie spowoduje, że to zniknie. Ostatnio znalazłam "uszkodzoną" jaskółkę - pomyślałam o Tobie i przesunęłam ją patykiem na skraj drogi.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy