08.06.2011


13 km pod górę.. w samo południe..
około tysiąca °C, ale przynajmniej nie było korków..
a potem to już z górki..

6 komentarzy

  1. piękny!:) już sam widok zamkniętego ochraniacza na łańcuchu sprawia mi radość, tak mało ich na polskich drogach :D (i wcale nie jestem cyklofanatyczką)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżdżę codziennie i wiem jakie boskie to uczucie i przy okazji mozna popstrykac bez potrzeby szukania parkingu lub drobnych do parkometru.

    OdpowiedzUsuń
  3. 'popstrykać'!!
    .. można palcami, nie trzeba do tego roweru.

    OdpowiedzUsuń
  4. ...popstrykac w sensie zrobić zdjęcie! Jeżdżąc na rowerze z aparatem fotograficznym otaczające nas obrazy są bardziej dostępne niż te, które mijamy przemieszczając się samochodem.!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz Renatko można pstrykać a można fotografować i i to i to jest prawdą i określeniem poprawnym :) Sęk w tym że jedni pstrykają a Ty fotografujesz - i to widać po zdjęciach :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy