05.03.2011

2 komentarze

  1. ale te parówki to się chyba całkiem rozgotowały..? Ostatnio czekałem na autobus na Witosa i marzyłem o kubku parzącego kisielu z podwieczorku kolonijnego, a tu takie spełnionko!
    pozdr.
    c.w.t.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy