23.01.2011

kocham się w księdzu, któremu "zegarek chodzi po śmierci"
czytam o listach nienapisanych
udaję, że czasu jest dużo
i nie przejmuję się, że z kasą podobnie
niektórych rybek nie można przekarmić

kupiłam sobie kolorowy szalik, by zapomnieć, że wszystko wciąż robię źle
nie boję się.

4 komentarze

  1. Ja jestem najmądrzejszy i najpiękniejszy i mam zawsze racje - to kwestia myślenia o sobie samym.
    Pani postoi w kolejce w Biedronce, to się Pani wyleczy i przewrażliwienie minie.

    OdpowiedzUsuń
  2. I nic kompletnie?

    A co ma pani w koszyku?
    MOze to klucz do pani duszy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostawmy więc kolejki w Biedronce tym dla,których jest to THE END.Kul szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy