31.07.2010


nie jestem już małą dziewczynką..
i nie płaczę gdy mama wychodzi z domu, a ja nie mam kluczy, jak dziewczynka n/z.
nie płaczę przy każdej porażce i gdy tylko uświadomię sobie jaka to jestem nieidealna.
a świadomość taką mam.
przy tej okazji, a raczej z tego powodu wszystkim Psikutom, którzy pragną mówić mi
co mam robić, jak jeść i z kim sypiać,
mówię ja! stanowcze FAKJU!

7 komentarzy

  1. Już nie płaczesz jak te małe dziewczynki ale jak one przeklinasz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem klnę:/ to prawda, ale daleko mi do tamtych 'panienek'.

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehhehehehe! no tak nie masz takiej fajnej komy!

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda jakby się bała że ją zjesz.
    nie powinnaś straszyć dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  5. najczęściej nikt nie zwraca na mnie uwagi, a kiedy już zostanę zauważona, to straszę:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tak, to wolę nie spotkać Ciebie na ulicy. Nie chcę płakać ze strachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A przepraszam bardzo, a rzeczona "psikuta", to z jakiego dialektu/narzecza? Bo ja tak z ciekawości, językoznawczo zapytuję.
    a.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy