09.06.2010


Pan Marian wbrew pozorom nie miał z tą sesją nic wspólnego;)

6 komentarzy

  1. wow! Propozycja zamążpójścia?
    PS. Pozdrowienia z nudnej i prowincjonalnej Wawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marian (bo już przeszliśmy na ty;) już ma żonę, myślę, że chodzi mu tylko o seks;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bierz co dają, wiesz, latka lecą:D
    a.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja biorę to co chcę, nie to co mi dają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Renato,zdecydowanie nie mój typ.Poza tym,kroczę zupełnie inną ścieżką,ale dziękuję za propozycję.
    a.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy