15.06.2010


dziwaczka

5 komentarzy

  1. komunikat dla nadgorliwych: nie dotykałam jej.
    w każdym z 'takich przypadków' ograniczam się jedynie do kontaktu wzrokowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeden kuper kaczy, a tylu podgladaczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jest w takich scenkach, że wzrok sam tam wędruje?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z kolei ograniczam sie do kontaktu siatkowego, czyli jak tylko moge i mam czym to sciagam chociaz na bok z drogi takie biedne zwierzatko, a proponuje nastepnym razem zamiast robic zdjecia "dziwaczce"-zadzwonic na numer strazy miejskiej w Twoim miescie, oni dzwonia do organizacji, ktora zabiera takie martwe zwierzatka z ulicy, bo czesto one zanim umieraja po pierwszym razie jak je przejedzie auto, sa dobijane przez drugie przejezdzajace...wiecej empatii, pozdrawiam ...spoko blog!NUMER STRAZY MIEJSKIEJ GDANSK 986

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy