06.05.2010

na niby

rodzinę mam tylko na zdjęciu i czasem w słuchawce;
kocham Boga, choć mi mówią, że nic takiego nie istnieje;
gotuję coś co przypomina potrawy, z czegoś co udaje jedzenie i nikt prócz mnie nie chce tego jeść;
uprawiam seks, choć najlepszy, to z mężczyzną nie moim;
mieszkam w nieswoim mieszkaniu, w nieswoim mieście;
piszę z kimś nieprawdziwym - z internetu, z którym nigdy się nie spotkam;
o ważnych dla mnie sprawach rozmawiam z obcymi przez telefon;
pytana o przyjaciół, zastanawiam się, muszę sobie przypomnieć;
jestem szczęśliwa, choć sama nie wiem co to jest szczęście;
lubię ludzi, których czasem nienawidzę;
fotografuję Renaty Dąbrowskie, które nie są mną;
słońce świeci jak chce;
i lustro często jakieś dziwne;
zęby, piersi i cellulit , to tylko mam prawdziwe.

9 komentarzy

  1. Najpiekniejsza apoteoza zycia jaka slyszalem.
    I Pani mi mowi o kompleksach, ech. Przyganial kociol garnkowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. fotografuję Renaty Dąbrowskie, które nie są mną - doskonałe...

    OdpowiedzUsuń
  3. mam, kocham, gotuję, uprawiam, mieszkam, piszę, rozmawiam, zastanawiam się, przypominam sobie, jestem, lubię, nienawidzę, fotografuję, mam (po raz kolejny) - esencja R.

    OdpowiedzUsuń
  4. PS: nie brzmi "na niby"... brzmi dosyć prawdziwie...

    OdpowiedzUsuń
  5. ttiiieeeee poetka:))00 hhiihhihhiiih

    OdpowiedzUsuń
  6. Jupi!No,anonimowi dopuszczeni do Reni!
    a teraz do sedna.
    Zębów nie masz prawdziwych, bo korygowane przez tzw. aparat korekcyjny. Zęby masz ewentualnie swoje,bo to jeszcze nie te lata. Cellulit masz prawdziwy i swój ,bo to zdecydowanie już te lata. Co do cycków, to się nie wypowiem, bo jeszcze nie umieściłaś. Ale to już na pewno te lata,żeby je regularnie badać.
    bywaj
    DiableAuCorps

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuję się pod paroma
    rodzinę mam tylko na zdjęciu i czasem w święta
    wierzę, choć mi mówią, że moje przekonania to głupota;
    gotuję coś co przypomina potrawy, z czegoś co udaje jedzenie i nikt prócz mnie nie chce tego jeść - ale przynajmniej więcej dla mnie
    uprawiam seks, choć najlepszy, to z mężczyzną nie moim, niczyim ale nie moim, w dodatku reglamentowany
    o ważnych dla mnie sprawach rozmawiam z obcymi przez telefon - tyle że to obcość oswojona
    pytana o przyjaciół, zastanawiam się i zwykle nic nie wymyślam

    A tak poza wszystkim - oglądam i podziwiam Twoje zdjęcia. Gratuluję uważnego spojrzenia, techniki, odwagi i przede wszystkim wrażliwości.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy